28 lutego 2012

Zostać lepszym programistą

Stagnacja


Od dłuższego czasu chodziła mi po głowie kwestia mojego rozwoju zawodowego (nie mylić z ścieżką kariery, chodzi o zawód "programista"). Ciągła nauka nowych/starych technologii nie przynosiła oczekiwanych rezultatów. W końcu uczenie się właściwości produktu, konfiguracji plików XML'owych, nowego API ect. nie niesie ze sobą jakiegoś szczególnego wyzwania dla ludzkiego umysłu (poza zapamiętaniem i zrozumieniem tego).

W poprzednim roku w celu przebudzenia się ze stagnacji rozpocząłem krucjatę technologiczną. Zacząłem prowadzić bloga, założyłem dwa projekty na codeplex'ie, uaktywniłem się na kilku forach technologicznych. Zauważyłem pewną poprawę, ale bez rewelacji. W "pracy" płacą człowiekowi za to, że wie jaką metodę której klasy wywołać z której przestrzeni nazw, z której wersji CLR'a aby w jednej linijce kodu sciągnąć plik z FTP'a. Mniejsza o to, czy rozumie się stos TCP/IP, ważne, że nie rzuca wyjątkiem. W tym roku stwierdziłem, że to za mało. Trzeba trochę inaczej podejść do problemu rozwoju swojego rzemiosła. Ponieważ łatwo się zniechęcam i rezygnuje z podjętych pomysłów, zacząłem od czegoś prostego.